O mnie

Zakładając każdego kolejnego bloga staram się zawsze zadbać o zbudowanie jak najbliższej więzi z moimi czytelnikami. Pozwala mi to na zbliżenie się do nich, poznanie ich problemów, ich samych, i przez to na lepsze dopasowanie treści do ich potrzeb. Nie inaczej jest w przypadku tego bloga, dlatego też dołączam krótką informację o sobie.

Mam na imię Michał. Jestem singlem, nie to, że zdeklarowanym (chociaż potrafię docenić tą swobodę), po prostu jakoś nie spotkałem jeszcze tej jedynej. Oczywiście spotykałem się z paroma dziewczynami, ale zawsze prędzej czy później coś się psuło. Mój najdłuższy związek trwał prawie półtora roku i zakończył się dość burzliwie, pozwólcie jednak, że szczegółami nie będę się dzielił. Prawda jest taka, że do dziś do końca się z tego nie otrząsnąłem. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że ową kobietę poznałem w sieci, na portali randkowym. Spytacie co w tym dziwnego? Po prostu od zawsze jakoś od tego stroniłem. Uważałem, że porządne relacje nie mogą być budowane w e- świecie. Od czasu kiedy po raz pierwszy usiadłem do kompa, i zalogowałem się na portalu randkowym minęło już dużo czasu. Teraz moje podejście jest zupełnie inne, zarówno do portali randkowych jak i całego internetu. Zmieniłem się, bardzo mocno się zmieniłem. Prowadzę nawet kilka blogów, wszystkie o podobnej tematyce, około finansowej. Prowadzenie bloga pozwala mi się oderwać, może nawet zrelaksować, a przy tym wiem, że wysoka wartość merytoryczna pisanych przeze mnie informacji może posłużyć niejednej osobie.

Pewnie ktoś zapyta: „czemu finanse”? Jak można o tym pisać? Łatwiej, niż Wam się wydaje. Świat finansów to mój świat, naprawdę to lubię, pracuję w tej branży, więc mam o tym pojęcie. Wychodzę też z założenia, że jeśli mam o czymś pisać, publikować to do medium o tak szerokiej dostępności jakim jest internet, to nie ma sensu pisać o czymś, o czym nie wie się bardzo dużo. W sieci wystarczająco jest już śmietnika, bezwartościowych pozycji. Jeśli szukacie czegoś konkretnego, to trafiliście w dyszkę!